LGBT nie wie co robi

LGBT tu, LGBT tam, gdziekolwiek się nie spojrzę, gdziekolwiek nie zajrzę, tam jakaś wzmianka o LGBT. Po wydarzeniach z Białegostoku nagle temat stał się tak gorący, jak wnętrze Góry Przeznaczenia w Mordorze. Media zawrzały, serwisy społecznościowe zapełniły się kolorami tęczy, czasem przedstawianymi w świetle chwały, a innym razem przekreślone czerwonym, nienawistnym znakiem zakazu. Ludzie zaczęli […]

Czytaj dalej LGBT nie wie co robi

Piękno, które nam umyka

To, co zawsze zadziwiało mnie w poetach, pisarzach i artystach ogółem, to umiejętność spojrzenia na świat w sposób odmienny od przeciętnego Kowalskiego. Ich niesamowita spostrzegawczość pozwala im uchwycić masę szczegółów, które umykają wszystkim innym śmiertelnikom. Jesteśmy w ciągłym pośpiechu, patrzymy w przyszłość, albo zamartwiamy się przeszłością, skupiamy się na obowiązkach, które przecież trzeba wykonać nim […]

Czytaj dalej Piękno, które nam umyka

Tolerancja – choroba XXI wieku

Powiedziałem to. Zanim jednak zwyzywasz mnie od rasistów, homofobów i innych niegodziwców, pozwól, że się wytłumaczę. Tak, uważam, że dzisiejsza tolerancja jest cholernie toksyczna i nie powinna mieć prawa bytu. Dlaczego? Bo nie ma nic wspólnego z równością i szacunkiem. Gardzę wszelką dyskryminacją, mającą swe podwaliny w pochodzeniu danej jednostki.  Bo po pierwsze, każdy człowiek, […]

Czytaj dalej Tolerancja – choroba XXI wieku

Upada historia, a zj*by się cieszą.

Na początku tego tekstu muszę podkreślić swoje stanowisko w „wojnie poglądów na temat religii „. Jestem raczej negatywnie nastawiony do instytucji religijnych i na pierwszym miejscu stawiam naukę oraz logikę. Stąd właśnie najbliżej mi do poglądów ateistycznych. Dlaczego jest tak a nie inaczej? O tym opowiem kiedy indziej. Pożar w Notre Dame to bez wątpienia […]

Czytaj dalej Upada historia, a zj*by się cieszą.

W poszukiwaniu szczęścia

Jak osiągnąć w życiu szczęście? Ludzie od tysięcy lat próbują odpowiedzieć na to pytanie. Znajdzie się kilku takich, którzy twierdzą, że poznali sekret szczęśliwego żywota, ale w dalszym ciągu większość czuje się niespełniona i nieszczęśliwa. Dlaczego? W czym tak na prawdę tkwi sekret tego błogostanu? Jeśli myślisz, że w tym tekście dostaniesz uniwersalny przepis na […]

Czytaj dalej W poszukiwaniu szczęścia

Matura nie taka straszna

Egzamin dojrzałości okazał się dla mnie sporym zawodem. Wcale nie dlatego, że poszło mi jakoś źle, ba, zdałem go całkiem dobrze! Zawiodłem się bardziej maturą samą w sobie, jej poziomem oraz organizacją. Ale…Dlaczego? Może problem tkwił we mnie? Przez wszystkie lata edukacji nauczyciele wytworzyli w mojej głowie wizję matury jako totalnego Bossa wszystkich sprawdzianów. Istny […]

Czytaj dalej Matura nie taka straszna

Drogi pamiętniczku

Zniknąłem na trochę dłużej niż przewidywałem i bynajmniej nie było to spowodowane moim lenistwem. Od ostatniego wpisu minęło bodajże coś około 10 dni i przez ten czas udało mi się skleić kilka tekstów, aczkolwiek zdecydowałem, że nie ujrzą one światła dziennego. Powód? Zwyczajnie nie jestem z nich zadowolony. Mam wrażenie, że przeżywam jakiś kryzys twórczy, […]

Czytaj dalej Drogi pamiętniczku

Spanko najlepsze

Mógłbym przespać całe życie. Nie dlatego, że mój żywot jest aż tak nudny. Po prostu mam zajebiste sny. Gdybym nie miał obowiązku egzystowania w społeczeństwie i wypełniania codziennych questów typu: zjedz coś, nakarm psa, posprzątaj dom, zrób coś w końcu ze swoim życiem, to z całą pewnością większość czasu spędzałbym w łóżku. To ostatnie zadanie […]

Czytaj dalej Spanko najlepsze

Rzuciłem studia. I co dalej?

Wiem, że znajdzie się kilka osób, które regularnie mnie czytają. Masakra. Nie macie co robić z życiem? Zapewne zauważyliście, że ostatnio na Kieruzeli Życia oraz na Małym Szarym Graczu o wiele rzadziej publikuję posty. Musicie mi to misiaczki drogie wybaczyć, gdyż ostatnio trochę się w moim życiu pozmieniało (żeby nie powiedzieć, że spieprzyło). Zacznijmy od […]

Czytaj dalej Rzuciłem studia. I co dalej?

Obudziłem się rano i rozkminiałem życie

Drugi poranek nie mam wody w mieszkaniu (noż kurwa!). Zostałem więc w łóżku i zacząłem rozmyślać. Jeszcze jakieś pół roku temu, po wyjściu z domu, witały mnie kolorowe polany, rozpościerające się aż do podnóży zielonych gór zasłaniających horyzont. Słyszałem jedynie śpiew ptaków oraz okazjonalne wołanie matki, że obiad stygnie. Czułem woń świeżo skoszonej trawy i […]

Czytaj dalej Obudziłem się rano i rozkminiałem życie